Przestań się martwić i zacznij w końcu świętować!

Święta – wspaniały czas spotkań w gronie najbliższych, odpoczynku od pracy, folgowania sobie w jedzeniu. I właśnie wtedy, kiedy cieszymy się czasem wolnym, dopadają nas zmartwienia. Zaczynamy się zastanawiać, czy jesteśmy w tym punkcie życia, w którym chcieliśmy być, czy partner siedzący obok nas jest tym jedynym, czy szef nas awansuje w przyszłym miesiącu, czy dzieci będą zdrowe lub czy będą dobre potrawy, które ugotowałam. Te i inne myśli nie pozwalają nam się w pełni zrelaksować, cieszyć się obecnością innych – być tu i teraz.

Wolny czas sprzyja zarówno refleksjom (które są bardzo potrzebne), ale też niepotrzebnym zmartwieniom. Jeżeli Twoje myśli idą raczej w tym drugim kierunku – zatrzymaj się.

  1. Przyjrzyj się faktom i zastanów się, na ile prawdopodobne jest, że dana sytuacja się wydarzy. Nasze zmartwienia biorą się z naszej głowy, często sami je tworzymy, nakręcamy się. Skupienie się na faktach pozwoli nabrać trochę dystansu i realizmu. Boisz się, że zostaniesz zwolniony? Zastanów się dlaczego? Czy ten błąd rzeczywiście przekreśla całą Twoją dobrą pracę? Ile osób popełniło gorsze błędy, a nadal są na swoim miejscu (albo i wyżej;)).
  1. Odpowiedz sobie na pytanie – ile jest warte Twoje zmartwienie? Czy naprawdę powtarzanie w głowie tego samego scenariusza jest celem Twojego życia? Czy nie zapłaciłeś już za nie więcej niż jest warte – czy nie straciłeś czasu, wspaniałych chwil, zdrowia na te myśli? Możemy się martwić np. stanem naszego zdrowia, ale czy te zmartwienia są ważniejsze od czasu spędzonego radośnie wspólnie z rodziną czy przyjaciółmi?
  1. Czasami zdarzają się sytuacje, w których nie możemy nic zmienić, na które całkowicie nie mamy wpływu. Wykonujemy pracę dobrze, ale szef nas nie lubi i wszystko jest nieustannie nie tak, jak powinno być, czekamy na decyzję sądu, urzędu, wyniki badań. Ważne, żeby po prostu pogodzić się z tym, co nieuniknione. Nie zawsze wszystko w życiu idzie „po naszej myśli” i jeżeli coś jest poza naszą strefą wpływu, to trzeba to zaakceptować. To takie proste, a jednocześnie tak trudne.

Moją ulubioną modlitwą są słowa dr Reinholda Niebhura „Boże daj mi łaskę, bym przyjął to, czego zmienić nie mogę. Daj odwagę, bym zmieniał to, co zmienić mogę. I mądrości, bym odróżnił jedno od drugiego.”

I na koniec „nie próbuj piłować wiórów” – co się stało, już się nieodstanie. Koniec. Basta. Poszło. Trzeba żyć dalej. Zaakceptować albo stać w miejscu. Mądre życie polega na umiejętności przyjmowania przeciwności losu. Rozwijamy się poprzez radzenie sobie z nimi. Osoby, które nie napotykają żadnych przeszkód, nie rozwijają się wewnętrznie.

Czasami jestem mistrzem w zamartwianiu się, ale te powyższe wskazówki, jak proste by nie były, naprawdę mi pomagają. Dlatego polecam!

I na koniec zacytuję Dale Carnegie: „Nie pozwólmy, by martwiły nas drobiazgi, którymi nie powinniśmy sobie zaprzątać głowy. Życie jest za krótkie, aby było małe”.

Życzę Wam, aby Wasze Święta nie były małe, aby były DUŻE w radości, szczęściu, zdrowiu i dobrym samopoczuciu. Wesołych!:)

Zainteresowanych zgłębieniem tematu odsyłam do książki „Jak przestać się martwić i zacząć żyć”, Dale Carnegie.

Reklamy

6 Comments

Add yours →

  1. „Boże daj mi łaskę, bym przyjął to, czego zmienić nie mogę. Daj odwagę, bym zmieniał to, co zmienić mogę. I mądrości, bym odróżnił jedno od drugiego.”- uwielbiam te słowa! ❤

    Polubione przez 1 osoba

  2. zgadzam się…cytat wart zapamiętania 🙂

    Lubię to

  3. Bardzo przydatny wpis i świetne, godne zapamiętania cytaty (które przepiszę do kalendarza, żeby mieć je zawsze pod ręką, kiedy zacznę się martwić) 🙂

    Lubię to

  4. Jak to jest, że zawsze trafiasz z tematem, który gdzieś tam w środku siedzi…!? Link do tego poszedł dalej w świat 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: